>
19-10-2022

Raport Scorecard 2022 koalicji Insure Our Future. Ubezpieczyciele wreszcie wycofują się z ropy i gazu.

62% reasekuratorów ma obecnie politykę wycofywania się z węgla, a 38% ma wyłączenia dotyczące ropy naftowej i gazu. Niestety, reasekurator PZU – Lloyd’s of London – wciąż na szarym końcu rankingu.

Ograniczenia firm ubezpieczeniowych dotyczące ropy i gazu zaczynają w końcu doganiać te dotyczące węgla - wynika z nowych danych kampanii Insure Our Future. Przed COP27, koalicja kampanii argumentuje, że ubezpieczyciele muszą teraz całkowicie wycofać się z nowych źródeł węgla, ropy i gazu, a także pokazać, że branża jest gotowa do wypełnienia swoich zobowiązań dotyczących zerowej emisji netto. 

Coroczny ranking Insure Our Future ocenia 30 największych światowych ubezpieczycieli pod względem jakości ich polityk wykluczenia paliw kopalnych. W tym roku Allianz, AXA i Axis Capital plasują się w czołówce pod względem polityki wycofywania węgla, podczas gdy Aviva, Hannover Re i Munich Re wychodzą na prowadzenie pod kątem wykluczeń dla ropy i gazu.

Reasekurator PZU na szarym końcu rankingu

Na dole rankingu znajduje się grupa ubezpieczycieli, którzy nie przyjęli jeszcze żadnych ograniczeń w zakresie ubezpieczania projektów związanych z węglem, ropą lub gazem, w tym amerykańscy ubezpieczyciele Berkshire Hathaway i Starr oraz bermudzki Everest Re. Bardzo słabo wypada też brytyjski Lloyd's of London, który zapowiedział wprowadzenie ram wyjścia z węgla w 2020 r., ale potem wycofał się z tego, ogłaszając je jako opcjonalne. Warto zaznaczyć, że Lloyd’s jest jednym z reasekuratorów PZU – największego polskiego ubezpieczyciela.

— Ubezpieczenia są piętą achillesową przemysłu paliw kopalnych i mają moc przyspieszenia przejścia na czystą energię. Wszystkie firmy ubezpieczeniowe muszą natychmiast dostosować swoją działalność do celu 1,5oC zawartego w Porozumieniu paryskim i zaprzestać ubezpieczania nowych projektów węglowych, naftowych i gazowych. — komentuje Peter Bosshard, globalny koordynator kampanii Insure Our Future i główny autor raportu.

Coraz więcej ubezpieczycieli odchodzi od ropy i gazu

Jeszcze rok temu jedynie Suncorp, Generali i AXA wprowadziły jakiekolwiek ograniczenia w ubezpieczaniu konwencjonalnych projektów naftowych i gazowych. Jednak w ciągu ostatniego roku dołączyły do nich Allianz, Aviva, Fidelis, Hannover Re, KBC, Mapfre, Munich Re, SCOR, Swiss Re i Zurich poszły w ich ślady, zwiększając łączną liczbę ograniczających polityk do 13. W rezultacie udział w rynku ubezpieczycieli z ograniczeniami dotyczącymi ropy i gazu wzrósł z 3% do 38% wśród reasekuratorów i z 5% do 15% wśród ubezpieczycieli bezpośrednich. 18 ubezpieczycieli wykluczyło wsparcie dla kanadyjskiego rurociągu Trans Mountain, a 16 zobowiązało się do nieangażowania się w rurociąg East African Crude Oil Pipeline (EACOP).

Choć liczba ograniczeń dotyczących ropy i gazu rośnie, to ich jakość jest bardzo nierówna. Aviva i Hannover Re mają najsilniejsze polisy, ale nie są największymi podmiotami w sektorze ropy i gazu. Co ważniejsze, Munich Re, Swiss Re i Allianz przyjęły ambitne polityki, zobowiązując się do zaprzestania ubezpieczania większości lub wszystkich nowych projektów związanych z wydobyciem ropy i gazu. 

Z kolei AXA i Zurich, obie główne firmy ubezpieczające sektor naftowy i gazowy, podjęły zaledwie minimalne działania, zobowiązując się do zaprzestania ubezpieczania poszukiwań ropy naftowej, ale już nie nowego wydobycia ropy czy poszukiwania lub wydobycia gazu. Tymczasem główni ubezpieczyciele od paliw kopalnych, tacy jak AIG, Chubb, Lloyd's i Tokio Marine, nie przyjęli jeszcze żadnych ograniczeń dotyczących konwencjonalnej ropy i gazu.

Węgiel prawie nieubezpieczalny

Tymczasem węgiel staje się coraz bardziej nieubezpieczalny poza granicami Chin. W ubiegłym roku liczba polis wyłączających węgiel wzrosła z 35 do 41, a do gry włączyli się w końcu główni amerykańscy ubezpieczyciele: AIG i Travelers. Udział w rynku ubezpieczycieli wykluczających węgiel osiągnął 62% na rynku reasekuracji i 39% na rynku ubezpieczeń bezpośrednich. Wielu z pozostałych ubezpieczycieli bez wykluczeń dotyczących węgla nie działa w sektorze paliw kopalnych, a pozostałym ubezpieczycielom węgla brakuje doświadczenia lub zdolności do ubezpieczania dużych nowych elektrowni węglowych poza Chinami.

Katastrofalne skutki kapitalizmu

Munich Re oszacował, że w 2021 r. katastrofy klimatyczne spowodowały straty w wysokości 280 mld dolarów, co oznacza wzrost z 210 mld dolarów w 2020 r. i 166 mld dolarów w 2019 r. Ostatnio huragan Ian pokazał, że ryzyko spowodowane katastrofą klimatyczną sprawia, że ubezpieczenia stają się nieosiągalne dla coraz większej części społeczeństwa.

Podczas gdy liczni reasekuratorzy zakończyli lub zmniejszyli swoją ekspozycję na katastrofy naturalne, największe podmioty – w szczególności Munich Re, Swiss Re i Hannover Re – postrzegają ryzyko klimatyczne jako szansę biznesową i podniosły stawki za ochronę przed katastrofami naturalnymi. Firmy ubezpieczeniowe przenoszą te wzrosty składek na swoich klientów i całkowicie wycofują się z obszarów, które są bardzo narażone na ryzyko klimatyczne.

— Nie można oczekiwać, że firmy ubezpieczeniowe będą same pokrywać rosnące koszty katastrof klimatycznych, ale nie do przyjęcia jest fakt, że porzucają one społeczności dotknięte skutkami zmian klimatu, jednocześnie kontynuując podsycanie kryzysu klimatycznego poprzez wspieranie ekspansji produkcji paliw kopalnych. — mówi Elana Sulakshana z Rainforest Action Network.

Ponadto wielu katastrof klimatycznych nie można już tak naprawdę nazwać katastrofami "naturalnymi". W miarę rozwoju nauki o atrybucji, firmy ubezpieczeniowe mogłyby określić, które firmy produkujące paliwa kopalne przyczyniają się do ich rosnących strat i w jakim stopniu. Zamiast przerzucać te koszty na swoich klientów, ubezpieczyciele powinni podać firmy produkujące paliwa kopalne do sądu i zmusić je do zapłacenia za straty, które powodują. Takie działania prawne zmusiłyby zanieczyszczających do płacenia, utrzymałyby przystępność ubezpieczenia od ryzyka klimatycznego i zmusiłyby firmy paliw kopalnych do zaprzestania ekspansji i zmniejszenia produkcji zgodnie z tym, co jest potrzebne do utrzymania globalnego ocieplenia w granicach 1,5oC. 

Czas zaostrzyć regulacje

W czerwcu, w ramach kampanii ONZ "Race to Zero" (Wyścig do zera), członkowie sojuszów na rzecz zerowej emisji netto "muszą stopniowo wycofywać się z nieprzerwanej eksploatacji paliw kopalnych". Jednak Renaud Guidée, przewodniczący sojuszu Net-Zero Insurance Alliance, powiedział, że pomimo nowych kryteriów ONZ, nie planuje wymagać od 29 członków sojuszu wyłączenia pokrycia dla projektów związanych z paliwami kopalnymi.

Brak wystarczających dobrowolnych działań ze strony sektora ubezpieczeniowego podkreśla potrzebę wprowadzenia ostrzejszych regulacji. W czerwcu, w ramach sankcji nałożonych na Rosję, UE zakazała ubezpieczania transportu rosyjskiej ropy naftowej, pokazując, że organy regulacyjne mogą działać szybko i skutecznie w sytuacjach kryzysowych.

— Kryzys klimatyczny jest kryzysem definiującym XXI wiek i organy regulacyjne powinny działać tak zdecydowanie, jak w odpowiedzi na wojnę w Ukrainie. Powinni zmusić ubezpieczycieli do dostosowania swojej działalności do ścieżki 1,5°C, jeśli firmy i ich sojusze nie są gotowe zrobić tego samodzielnie. — podsumowuje Ariel Le Bourdonnec z Reclaim Finance.

Cały raport dostępny jest na stronie Insure Our Future:

https://insure-our-future.com/scorecard

Początek strony