>
15-04-2022

Tomisławice pokonane! Kopalnia będzie działać tylko do 2024 roku!

Unijna polityka klimatyczna zrobiła to, z czym nie poradziły sobie krajowe procedury, sądy i skarga do KE: pokonała odkrywkę Tomisławice. Spółka ZE PAK S.A. zweryfikowała swoje plany i 14 kwietnia przyznała, że po 2024 roku wydobycie i spalanie węgla brunatnego nie będzie się opłacać. Wszystkie aktywa węglowe spółki skończą więc działalność z końcem 2024 roku.

Wydobycie i spalanie węgla brunatnego wiąże się z wieloma negatywnymi konsekwencjami dla środowiska, rolnictwa, turystyki i zdrowia ludzi. Wśród nich na podobnym miejscu plasują się drastyczne zmiany stosunków wodnych, czego doświadczyli mieszkańcy terenów wokół kopalni Tomisławice, oraz emisje szkodliwych związków siarki i metali ciężkich. Węgiel brunatny zawiera ogromne ilości siarki i popiołów. Węgiel w złożu Tomisławice jest pod tym względem szczególnie złej jakości.

Tomisławice to jedyna odkrywka ZE PAK, która miała nadal działać po 2024 roku – a dokładniej do 2030r. Węgiel z tej odkrywki – który nota bene ma bardzo słabe parametry opałowe, o czym od lat donosili okoliczni mieszkańcy i eksperci – miał służyć do zasilania ostatniego węglowego bloku w elektrowni Pątnów II. Wymagałoby to jednak dużych inwestycji, bo zarówno elektrownia, jak i kopalnia, musiałyby w końcu dostosować się do norm środowiskowych wynikających z dyrektyw unijnych.

Wczoraj Zygmunt Solorz nareszcie głośno przyznał, że to nie ma sensu. Tym samym już za 2 lata skończy się trwający od ponad dekady spór z lokalnymi mieszkańcami oraz samorządami sąsiadujących z odkrywką gmin w Kujawsko-Pomorskim, a stan środowiska i warunki wodne będą mogły stopniowo ulec poprawie.

Bardzo się cieszymy i gratulujemy tej mądrej decyzji. Trzymamy także kciuki, aby ta decyzja przyspieszyła plany zalewania nieczynnych wyrobisk oraz likwidację regionalnego leja depresji, który dramatycznie pogłębia skutki suszy we Wschodniej Wielkopolsce i na Kujawach!






Początek strony